Non possumus

Stań w obronie ks. prof. Tadeusza Guza - podpisz!

Informujemy, że w dniu 12.12, o północy, została zakończona akcja zbierania podpisów w obronie ks. Prof. Tadeusza Guza! Poniżej umieszczamy krótkie podsumowanie:

Od dnia 22 listopada b.r. pod listem otwartym zostało złożonych łącznie 13697 podpisów – z tej liczby zostały odjęte podpisy niepotwierdzone – 4224 oraz podpisy wielokrotne – 1428. Niestety mieliśmy sygnały, że wiadomość z prośbą o potwierdzenie trafiała często do folderu spam.

List otwarty wraz z listą 8045 podpisów zostaną przekazane Polskiej Radzie Chrześcijan i Żydów w najbliższy piątek – 14 grudnia.

Dziękujemy za złożone podpisy!

Zespół Non Possumus

O akcji

Od kilku lat jesteśmy świadkami ataków na księdza profesora Tadeusza Guza, wybitnego filozofa i teologa z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W ostatnich tygodniach ordynarna nagonka urosła do niewyobrażalnych rozmiarów. Nasilające się pomówienia nie mają najmniejszego uzasadnienia w faktach, a opierają się jedynie na pełnych przekłamań nadinterpretacjach. Wychodząc naprzeciw kłamstwu bądźmy jednak roztropni. Zaczerpnijmy z pouczenia św. Pawła z Listu do Rzymian, które brzmi: «Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj» (12,21).

Pamiętajmy, aby na agresję wymierzoną przeciwko ks. prof. Tadeuszowi Guzowi, nigdy nie reagować agresją – w przeciwnym razie upodobnimy się do oprawców. Bierzmy przykład z naszego kapłana, który zawsze odpowiada miłością. Oskarżany o antysemityzm ksiądz profesor Tadeusz Guz, w swojej nieopisanej mądrości i pokorze wyciąga rękę do antagonistów. Proponuje, by wspólnie – na drodze naukowej i w atmosferze spokoju – poszukiwać prawdy.

Jeśli uda się doprowadzić do debaty o stosunkach polsko-żydowskich, wówczas będziemy świadkami bezprecedensowego wydarzenia, o którym usłyszy cały świat. Polska staje przed historyczną szansą, która może już nigdy się nie powtórzyć. Ks. prof. Tadeusz Guz proponuje: „Rozprawa taka powinna odbywać się przy udziale chętnych reprezentantów nauki, mediów, polityki i kultury, aby mogła być przeżyta z pożytkiem duchowym opinii publicznej w Polsce i na świecie.”

Doświadczenie historyczne sugeruje jednak przypuszczać, że Żydzi – oraz kręgi im uległe – nie będą mieli odwagi podjąć się takiego wyzwania. Istnieją zatem uzasadnione obawy, że środowisko atakujące wspaniałego kapłana, zrobi wszystko, by uchylić się od merytorycznej debaty naukowej na argumenty. W związku z powyższym gorąco apelujemy, aby wspólnymi siłami spróbować doprowadzić do tej bezprecedensowej debaty – być może najważniejszej w dziejach współczesnej Polski. Dlatego prosimy wszystkich ludzi dobrej woli o podpisanie niniejszego listu oraz rozpowszechnienie jego treści wśród znajomych.

Tylko na drodze dialogu możemy wyleczyć trudne relacje polsko-żydowskie. Dialogu rozumianego jako: wymianę myśli poprzez wzajemną prezentację poglądów i postaw, szczególnie zaś taką wymianę, w której uczestnikom zależy przede wszystkim na wzajemnym poznaniu się i przekazaniu cenionych przez siebie wartości intelektualnych i moralnych, a celem jest wspólne zbliżenie się do prawdy lub też wspólne działanie

Mamy nadzieję, że ten list otwarty przyczyni się do przeprowadzenia tej tak ważnej debaty. Zachęcamy Państwa do jego podpisania! Na podpisy czekamy do dnia 11.12. br.

Zespół „Non Possumus”

List otwarty

Adresat:
Polska Rada Chrześcijan i Żydów
Współprzewodniczący:
Zbigniew Nosowski
Stanisław Krajewski

Warszawa, 20 listopada 2018 roku

Wielce Szanowna Rado!

W nawiązaniu do Waszego listu otwartego z dn. 13 listopada 2018 roku wystosowanego do JE abpa Metropolity Lubelskiego, Wielkiego Kanclerza KUL, Stanisława Budzika oraz do Rektora KUL, JM ks. prof. Antoniego Dębińskiego w sprawie ks. prof. Tadeusza Guza pragniemy niniejszym wyrazić swoje krytyczne stanowisko wobec próby dyskredytacji ostatniego z wymienionych.

Z głębokim ubolewaniem przyjmujemy zarówno nierzetelność w treści jak i arogancję w formie Waszego listu, który jako żywo przywołuje pamięć szczęśliwie minionej epoki totalitarnego terroru, kiedy to naciski określonych aparatów państwowych, ugrupowań politycznych czy komunistycznych służb likwidowały w praktyce autonomię uczelni oraz skutecznie uniemożliwiły jakiekolwiek niezależne działania w zakresie badań naukowych.

Cóż to bowiem znaczy: „tezy niedopuszczalne”, których głoszenie przypisujecie wybitnemu uczonemu? Jakie konkretnie – przez kogo, na jakiej podstawie i do czego mianowicie miałyby być „niedopuszczone”? W cywilizowanym dyskursie, jak wiadomo, tezy dzielą się na: prawdziwe, fałszywe i dotychczas niezweryfikowane – świat racjonalnej nauki nie zna kategorii „niedopuszczalności”. Zna natomiast kategorię śmieszności, w którą popadacie, Szanowni Panowie, sięgając odruchowo po knebel tam, gdzie wypadałoby raczej grzecznie sięgnąć po rzeczowy argument.

Uznajemy zatem, że Wasz list wpisuje się w specyficzne spektrum prewencyjnej cenzury polegającej na wyłączaniu „zakazanych” obszarów badawczych spod działania normalnych standardów naukowych. Jest to, w naszych oczach, próba wymuszenia na środowiskach akademickich postaw konformistycznych, zakładających a priori jedynie słuszną prawdę – bez wymaganego w innych przypadkach obowiązku dochowania należytej pieczołowitości w gromadzeniu bądź analizie danych (w tym wypadku danych z dziedziny historii i religioznawstwa). Najwyraźniej dążycie Panowie do objęcia takim właśnie, tyleż arbitralnym, ile absurdalnym „zakazem” dziejów narodu i religii żydowskiej, a także – co szczególnie paradoksalne, zważywszy na szyld, pod jakim występujecie – skłonni bylibyście wyłączać stosunki chrześcijańsko-żydowskie spod rygoru rzetelnych badań.

Tego typu prewencyjne działania mogą implikować wysoce niebezpieczną sytuację, w której to brak klarownych odniesień do zaistniałych w przeszłości konkretnych faktów – choćby najbardziej tragicznych i godnych potępienia – sprawia, że przeciwne strony w dyskursie naukowym mogą pozostać przy wzajemnie sprzecznych, nie wiadomo czy przypadkiem w ogóle nie kontrfaktycznych opiniach. Co byłoby najpoważniejszym naruszeniem nie tylko zasady logiki stanowiącej, że dwa zdania sprzeczne nie mogą być jednocześnie prawdziwe – ale i naruszeniem fundamentalnych zasad życia akademickiego, które wszak kierować się powinno właśnie imperatywem prawdy nie tylko weryfikowanej, ale i publicznie głoszonej.

Tym właśnie normom cywilizacyjnym sprzeniewierza się rażąco Wasza akcja nakierowana ewidentnie na „uciszenie” ks. prof. Guza bez wnikania w merytoryczną wartość Jego wypowiedzi. Podjęta przez Was nagonka zmierza najwyraźniej do eliminacji Jego, jakże cennego, głosu z przestrzeni publicznej. Jest to w naszej ocenie, ni mniej, ni więcej, próbą zadania śmierci cywilnej temu wybitnemu uczonemu.

Stanowczo potępiając zatem Wasze dotychczasowe postępowanie w tej sprawie, jednocześnie w pełni popieramy zaproponowaną przez ks. Prof. T. Guza ideę przeprowadzenia debaty naukowej mającej za cel wymianę argumentów na tematy wyszczególnione przez księdza profesora, a także wyjaśnienie wątpliwości, jakie Szanowna Rada raczyła podnieść w swoim liście otwartym. Albo bowiem „mordy rytualne są jedynie antysemickim wymysłem”, jak Szanowni Panowie arbitralnie, lecz zupełnie gołosłownie stwierdzacie, albo nie – co na gruncie udokumentowanych faktów, z zastosowaniem rutyny badawczej, krytyki wewnętrznej i kontekstowej źródeł, nie trudno wszak będzie wykazać. Zamiast zatem domagać się w sposób obcesowy wszczęcia przeciwko wybitnemu uczonemu procedury administracyjnej – procedujcie naukowo. Stańcie do debaty.

Oczekujemy, że Polska Rada Chrześcijan i Żydów podejmie tę życzliwą i otwartą, prawdziwie wielkoduszną ze strony ks. prof. Guza propozycję, i wybierze możliwie szybki termin debaty, jak również oddeleguje swych kompetentnych przedstawicieli do udziału w tej niewątpliwie inspirującej naukowej dyskusji. Najlepiej będzie, jeśli stanie się to jeszcze przed bliskim końcem roku – abyśmy w nowy, 2019, wszyscy wchodzili pogodzeni z bliźnimi, przeciw którym nie godzi się nam wszak wypowiadać fałszywego świadectwa.

Z poważaniem,


Liczba podpisów: 7734
Pomóż nam zebrać 8.000 podpisów!

(c) 2018 Fundacja Osuchowa.
Strona używa tzw. plików cookies w celu monitorowania jakości usług za pomocą narzędzia Google Analytics.